
Domowe sposoby inhalacji
Domowe inhalacje są łatwe i proste, ale często tylko wspomagają leczenie. Zależy to głównie od stopnia zaawansowania choroby. Do przygotowania domowej inhalacji nie potrzeba wiele: zestaw ziół (mięta, prymula, rumianek, majeranek – na nieżyt nosa, lawenda, mięta, melisa, szałwia – na ból gardła ), miska i ręcznik.
Do miski wlewamy dość ciepły napar z ziół (najlepiej gorący, ale trzeba uważać, aby się nie poparzyć), następnie nachylamy się nad miską, głowę przykrywamy ręcznikiem i wdychamy opary nosem przez minimum 15 minut.
Dobre efekty przynoszą inhalacje z solą fizjologiczną . Mogą one być stosowane zarówno przez dorosłych, jak i dzieci, a także przez kobiety w ciąży. Takie inhalacje upłynniają wydzielinę zalegającą w oskrzelach, przyspieszają regenerację nabłonka dróg oddechowych o oczyszczają zatoki.
Innym sposobem jest smarowanie klatki piersiowej maściami, które pozytywnie wpływają na udrożnienie dróg oddechowych. Ten sposób jest zalecany szczególnie do stosowania u dzieci.
Jeśli jednak nie mamy ochoty na takie inhalacje, to wystarczy, że w pomieszczeniu, w którym przebywamy, ustawimy kominek aromaterapeutyczny. Wystarczy, że do pojemnika wlejemy wodę i właściwy olejek, zapalimy podgrzewającą kominek świeczkę i już możemy poddać się inhalacji. W pomieszczeniu będzie unosił się zapach olejku, a my wdychając go będziemy się relaksować (uspokajać, leczyć itp. – w zależności od tego, jaki olejek wybierzemy).
Inhalacje są łatwym i tanim sposobem na pozbycie się przeziębienia, bólu gardła czy na zrelaksowanie się. Pamiętajmy jednak, że nie każdy może się poddawać wszystkim rodzajom inhalacji.
Sabina Sosnowska