
Koronawirus nie każdemu grozi w tym samym stopniu. O ile księgowa może pracować w swoim gabinecie bez kontaktu z innymi ludźmi, o tyle niektóre profesje wymagają spotkania face to face z drugim człowiekiem. Dziś należy zakładać, że każdy jest potencjalnie zakażony. Przedstawiamy branże, których pracownicy są najbardziej narażeni na epidemię koronawirusa.
Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni
Medycy należą do grupy podwyższonego ryzyka. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy mają bezpośredni kontakt z pacjentem, a ten nie zawsze jest szczery i postępuje zgodnie z obowiązującymi zaleceniami. Bardzo często ich praca wiąże się z koniecznością błyskawicznej reakcji, co uniemożliwia pełne zabezpieczenie się przed koronawirusem.
Laboranci
Ci wprawdzie nie mają bezpośredniego kontaktu z chorym, nie muszą prowadzić natychmiastowej akcji reanimacyjnej, ale mają kontakt z patogenami. Ważne jest, aby ich odpowiednio zabezpieczyć poprzez maski wysokiej jakości, rękawiczki oraz jednorazowe fartuchy. Kluczową rolę odgrywają też filtry powietrza w laboratoriach oraz system pracy. Laborant nie powinien siedzieć w laboratorium zbyt długo, gdyż będąc przemęczony, może popełnić błąd i zarazić się koronawirusem.
Salowe w szpitalach
One muszą dbać o zachowanie porządku w szpitalu. Jednak mało kto myśli o nich w kontekście zapewnienia im należytych środków ochrony. Tymczasem one też potrzebują specjalistycznych masek, rękawiczek, fartuchów i przeszkolenia z zakresu środków bezpieczeństwa.
Służby porządkowe
Policjanci, żołnierze, strażnicy miejscy, straż graniczna – wszyscy są narażeni na bezpośredni kontakt z obywatelem, który może być osobą potencjalnie zakażoną. To właśnie te osoby zostały oddelegowane do sprawdzania, czy ludzie powracający z zagranicy przestrzegają zasad kwarantanny domowej.
Strażacy
Straż pożarna musi ratować ofiary wypadku zakleszczone w samochodach. Niestety, pośród nich mogą znajdować się także zakażeni koronawirusem. Strażacy także potrzebują środków ochrony osobistej wysokiej jakości. Dotyczy to także członków ochotniczej straży pożarnej.
Pracownicy wywożący odpady
Osoby, które wywożą odpady komunalne, mają kontakt z rzeczami, które wyrzucają także osoby przebywające na kwarantannie. Nawet pośród osób nieobjętych kwarantanną mogą znaleźć się jednostki potencjalnie zakażone koronawirusem.
Kierowcy autobusów
Wprawdzie kierowców oddzielono od pasażerów tak, na ile jest to możliwe. Jednak w autobusach PKS to ciągle oni sprzedają bilety. Mają kontakt z wieloma osobami, w tym Polakami wracającymi z zagranicy. W końcu im nikt często nie zapewnił transportu.
Pracownicy sklepów
Przez sklepy przewijają się codziennie tysiące ludzi. Wśród nich może znaleźć się osoba zakażona koronawirusem, która może zarazić cały personel marketu, który w danej chwili ma zmianę. Dlatego nie podchodźmy do sprzedawców, gdy naprawdę nie musimy tego robić. Przestrzegajmy obowiązujących zasad bezpieczeństwa.
Kurierzy i listonosze
Codziennie dostarczają nam przesyłki, mają kontakt z wieloma osobami. W miarę możliwości ułatwiajmy im życie, schodząc na dół i odbierając przesyłkę położoną pod drzwiami. Kurier może wówczas znajdować się na parkingu i obserwować, czy odebraliśmy paczkę. Jest to rozwiązanie bezpieczne dla obu stron. My przy okazji się trochę poruszamy.